21.02.2012 Toruń
Europoseł pomoże miastu
Nie ustają zabiegi miasta o utrzymanie tymczasowego węzła w Czerniewicach jako stałego podłączenia Torunia do autostrady A1. We wtorek, 20 lutego 2012 roku, prezydent Michał Zaleski spotkał się z europosłem Januszem Zemke, który zadeklarował wsparcie miasta w negocjacjach z rządem.
Jeśli spełni się czarny scenariusz, pod koniec tego roku tymczasowy węzeł autostradowy w Czerniewicach przestanie funkcjonować, a wówczas jedynym podłączeniem Torunia do A1 stanie się węzeł w Lubiczu. Kilkuletnie rozmowy miasta w tej sprawie, prowadzone z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad jeszcze na etapie koncepcji przebiegu autostrady, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Proponowane przez GDDKiA rozwiązanie - wjazd na austostradę z drogi ekspresowej S-10 na obrzeżach Podgórza - nie satysfakcjonuje miasta. Oznacza bowiem, że mieszkańcy Rudaka czy Stawek, mając do autostrady zaledwie kilkaset czy kilkadziesiąt metrów w prostej linii, będą musieli nadłożyć kilkanaście kilometrów, żeby na nią wjechać. Problem rozwiązałoby pozostawienie węzła w Czerniewicach, tak jak funkcjonuje on dotychczas. Miasto obawia się także zwiększonego tranzytu przez centrum po wprowadzeniu opłat za A1 w okolicach Torunia. Chcąc uniknąć płacenia za autostradę, kierowcy jadący z Łodzi do Gdańska i odwrotnie skierują się przez środek, przez jedyny na razie most drogowy. Tak jak inne miasta w Polsce, Toruń chce, by odcinek autostrady stanowiący jego wschodnią obwodnicę, był bezpłatny...
